czwartek, 21 marca 2013

"Zielono mam w głowie ..."

Jako, że wszyscy narzekają na zimę, która nadal trwa mimo iż nastąpiła kalendarzowa i astronomiczna wiosna, choć pogoda za oknem zdecydowanie na to nie wskazuje pomyślałam, że dlaczego by nie zaakceptować tego jak jest i wpuścić trochę wiosny do głowy ? Więc dziś pozytywnie, nastrojowo i wiosennie :) 


Tak więc dziś jeden z moich ulubionych wierszy...

Kazimierz Wierzyński-Zielono mam w głowie 

Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.
 Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.


I jedna z moich ulubionych, pozytywnych piosenek :) 

 


6 komentarzy:

  1. no i już mi lepiej i wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo piękny wiersz. Taki wiosenny i pozytywny!
    Czuję się zachęcona do zapoznania się z twórczością Wierzyńskiego, z którą wcześniej nie miałam okazji się zetknąć. Wielkie dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozytywna notka.
    Zgadzam się powinniśmy zaakceptować taką pogodę. Ale jak tu ? Jak ? Kolejny już 4 miesiąc zimy. Jak wytrzymać ? Jak ?
    Nienawidzę takiej okropnej pogody! Nienawidzę zimy! :(
    Zapraszam do siebie ; www.everyday-smart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra notka. Trzeba wpuścić optymizm a nim się obejrzymy wiosna już zawita :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wiosny trzeba!!!

    a ja dziele się mądrym powiedzeniem:

    "I wiosna by tak nie smakowała, gdyby przedtem zimy nie było. "

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłoby się w końcu trochę rozpogodzić.

    OdpowiedzUsuń